Pierwsze:
Możemy być zaskoczeni spadkiem cen energii we wczesnych stadiach zakończenia kryzysu zdrowotnego, ponieważ rzeczywiście spadły one o 60% między kwietniem 2019 r. a kwietniem 2020 r.
Tłumaczy się to po prostu tym, że prawie zahamowana została cała działalność gospodarcza krajów świata, co mechanicznie doprowadziło do spadku popytu na energię, a tym samym i jej ceny.
Podobnie elektrownie w krajach eksportujących węglowodory zostały zamknięte, a inwestycje w poszukiwanie nowych złóż ropy naftowej i gazu gwałtownie spadły.
Ten spadek cen był zatem tylko wyjątkową okolicznością, która zresztą szybko została wchłonięta, ponieważ od połowy 2020 r. ceny energii ponownie gwałtownie wzrosły co widzimy na wyżej zamieszczonym wykresie.