Skip to content

Dlaczego Indie nadal kupują rosyjską Ropę?

  • by

W. Putin i Narendra Modi podczas formalnego spotkania na Kremlu w lutym 2015 r.#

Przetasowania w rosyjskim eksporcie ropy stały się oczywiste kilka dni po tym, jak W. Putin rozpoczął atak na Ukrainę pod koniec lutego.
Tankowce, które kiedyś kierowały się z rosyjskich terminali nad Morzem Czarnym do Europy Północnej, obierają obecnie kurs w stronę Indii donosi The New York Times.

W związku z konfliktem na Ukrainie, USA na początku marca wprowadziły zakaz importu rosyjskiej ropy i skroplonego gazu ziemnego.
Unia Europejska także przyłączyła się do sankcji 31 maja b.r. Bruksela uzgodniła porozumienie „27” , które zakłada, że UE zrezygnuje z 90 proc. importu rosyjskiej ropy. Pozostałe 10 proc. to dostawy południowym odcinkiem ropociągu „Przyjaźń”, których utrzymanie wywalczyły przede wszystkim Węgry.

Amerykanie zadadzą kolejny, silny cios machinie wojennej Putina” — tak mówił, prezydent USA Joe Biden, uzasadniając światu swoją decyzję.

Podczas marcowej podróży do Delhi, która odbyła się w tym samym czasie co wizyta rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Liz Truss także wezwała stanowczo Indie do natychmiastowego zmniejszenia zależności od Rosji.

Pomimo nałożonych sankcji na Rosję, duża liczba tankowców nadal zmierza od paru miesięcy do dwóch najważniejszych portów w Indiach:

  • Jamnagar, w zachodnim stanie Gujarat, gdzie Reliance Industries ma największy na świecie kompleks rafineryjny;
  • Gujarat, gdzie znajduje się rafineria należąca do Nayara Energy, indyjskiego oddziału rosyjskiej spółki państwowej – Rosneft.

Polityczna neutralność Indii wobec wojny na Ukrainie przekształciła się w prawdziwy ekonomiczny oportunizm.

Pomimo ciągłych wezwań pod adresem New Deli do utrzymania dystansu od Moskwy, indyjskie zakupy rosyjskiej ropy wzrosły ponad dwukrotnie w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Indie od początku rosyjskiej inwazji zaczęły importować surowiec na wielką skalę, zwiększając dostawy z 30 tys. do 800 tys. baryłek dziennie. To pozwoliło Rosji na przywrócenie poziomu eksportu ropy niemal do poziomu sprzed inwazji.

Indyjski import ropy

Indie są trzecim co do wielkości konsumentem ropy naftowej na świecie, po USA i Chinach, z czego ponad 80% pochodzi z importu.

Według „Kpler”, grupy badawczej zajmującej się surowcami, w 2021 r. tylko 2% całkowitego importu ropy pochodziło z Rosji, (12 mln baryłek ropy Urals).

Jak widać na poniższym wykresie w styczniu i lutym 2022 r. Indie nie importowały ropy z Rosji.

Jednak w marcu, kwietniu, maju i czerwcu ilość kontraktów na dostawy ropy do Indii wyniosła na początku czerwca około 26 milionów baryłek i jest to wyższa ilość kupowana w całym 2021 roku, – informują specjaliści grupy badawczej Kpler.

Zdecydowanie największe dostawy ropy do Indii pochodziły w ubiegłym roku z  Bliskiego Wschodu, a następnie z USA i Nigerii.

Atrakcyjna cena ropy i rozliczenia z pominięciem dolara

Chociaż dokładna cena sprzedaży do Indii nie jest znana, to „dyskont ropy Ural do ropy Brent [światowy benchmark] utrzymuje się na poziomie około 30 dolarów za baryłkę”, podczas gdy kontrakty na ropę WTI na światowych rynkach osiągały poziom powyżej 100 dolarów za baryłkę – mówi Matt Smith, analityk w Kpler.

Jedną z opcji, na które patrzą Indie przy zakupach ropy, jest także system transakcyjny oparty na lokalnych walutach z pominięciem dolara amerykańskiego.

Indyjscy eksporterzy do Rosji otrzymują płatności w rublach zamiast w dolarach lub euro, dlatego łatwiej jest im kupować ropę płacąc tymi samymi rublami.

Przy umocnieniu się notowań dolara amerykańskiego wartość zakupywanej ropy byłaby bardzo droga, a to byłoby niekorzystne dla obywateli, mówią amerykanom władze z New Delhi.

Stany Zjednoczone wielokrotnie jasno wyraziły swoje zastrzeżenia pod adresem premiera Narendry Damodardasa Mod’yego i innych państw pomijających sankcje, mówiąc, że może to „wesprzeć rubla a tym samym podważyć światowy system finansowy oparty na dolarze”.

Głębsze aspekty pomijania sankcji przez Indie

Indie od wielu lat kupują energię z Rosji w różnych ilościach.

Jeśli nagle, teraz, wycofamy się ze swoich zdywersyfikowanych źródeł, koncentrując się na pozostałych, wiedząc, żak ograniczony i kosztowny jest rynek podażowy i, doprowadzi to do dalszej jego zmienności i niestabilności, podnosząc nasze ceny energii i paliwa do wysokich poziomów” – czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego.

Indie są zmuszane do płacenia coraz wyższych cen pobieranych przez niektórych dostawców ropy, co prowadzi Indie do dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia. Pomimo trudnych czasów, nawet w okresie konfliktu, ważne jest, aby rząd zapewnił swoim obywatelom dostęp do energii po przystępnych cenach” – czytamy dalej.

Jeśli rosyjski olej jest dostępny i w dodatku ze zniżką, dlaczego nie miałbym go kupić? Potrzebuję tego dla moich ludzi”, powiedział w zeszłym miesiącu Nirmala Sitharaman, minister finansów Indii – informuje Financial Express.

Taka retoryka nie bardzo podoba się Waszyngtonowi, dlatego Ne słabną ostrzeżenia pod adresem Indii.

Ostrzeżenia pod adresem Indii

Najsilniejszymi dysydentami są Chiny i Indie, gdzie mieszka ponad jedna trzecia ludności świata. Oba wstrzymały się od głosowania ONZ potępiającego Rosję i oba odrzucają nałożone przez USA, UE i niektóre kraje sprzymierzone, sankcje na Rosję.

Niewiele Stany Zjednoczone mogą zrobić, by ukarać Chiny, ale Indie mogą wydawać się bardziej bezbronne. 
Wkrótce po głosowaniu ONZ sekretarz stanu Antony Blinken ogłosił – jak informuje The Times of India, że Stany Zjednoczone rozpoczęły „monitorowanie  niedawnych wydarzeń w Indiach, w tym wzrostu naruszeń praw człowieka”. Następnie główny doradca ekonomiczny prezydenta Bidena, Brian Deese, ostrzegł Indie, że jeśli nie rozważą ponownie swojego „strategicznego dostosowania”, staną przed „znaczącymi i długofalowymi konsekwencjami”.

W tym samym czasie prezydent Biden powiedział pod adresem premiera Indii, kolejne ostrzeżenie: „kupowanie rosyjskiej ropy, nie leży w interesie twojego kraju. Podważanie sankcji, może przynieść poważne konsekwencje”. 

W opinii ekspertów

Analitycy i eksperci rynków surowcowych twierdzą, że handel między Indiami a Rosją prawdopodobnie wzrośnie wraz z przedłużającym się konfliktem. 

To może jeszcze bardziej skomplikować amerykańskie i europejskie wysiłki, by zdusić gospodarcze siły Rosji i nadwyrężyć stosunki amerykańsko-indyjskie, gdy oba narody starają się współpracować, by przeciwstawić się Chinom.

„Popyt na surowce energetyczne w Europie został zniszczony” – powiedział Viktor Katona, analityk w Kpler. „On w zasadzie został już przejęty przez Indie”.

Dziwny paradoks

Chociaż Europa może odchodzić od zakupów ropy z Rosji, to chętnie kupuje tę samą ropę z rafinacji w Indiach – jedna z zagadek w ograniczaniu dochodów Moskwy z energii.

Eksport indyjskiego oleju napędowego i innych produktów rafineryjnych do Europy, gdzie ich bardzo brakuje, osiągnął w marcu 219 000 baryłek dziennie, nowy rekordowy poziom w marcu, po czym spadł w kwietniu, gdy popyt krajowy w Indiach gwałtownie wzrósł – poinformował The New York Times.

Indyjskie rafinerie, dzięki którym Rosji udało się znacznie zwiększyć eksport ropy, mieszają rosyjską ropę z ropą innego pochodzenia przy produkcji paliw i innych produktów, które następnie docierają do Europy — donosi „Wall Street Journal„.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *