Wiele społeczeństw tak na naszym kontynencie, jak i na świecie przeżywa obecnie kryzys tożsamości, postępujący zanik tradycji, odwracanie się od Kościoła katolickiego, kryzys wartości, oraz brak utożsamiania się z państwem.
Jednak należy zwrócić uwagę, że zarówno życie społeczne jak i gospodarcze zawsze interferuje z poczuciem tożsamości narodowej, identyfikacją obywateli u „podstaw”, bo
w nich leży potrzeba przynależności.
W gospodarce silnie zglobalizowanej istotną rolę odgrywa szeroko rozumiany kapitał, którego elementy podlegają ciągłym przewartościowaniom.
Pomimo tego w wielu państwach kapitał narodowy nadal pozostaje stałym fundamentem poczucia tożsamości narodowej, suwerenności i bezpieczeństwa narodowego.
Państwa, szczególnie te o najbardziej rozwiniętych gospodarkach, nieustająco budują i chronią swój kapitał narodowy, wpływając tym samym na kształtowanie postaw, zachowań i wyborów ekonomicznych swoich obywateli.
Z postawy szacunku, umiłowania i oddania ojczyźnie wynikają idee i uczucia wiążące obywatela z państwem i są według F. Liszta podstawą prawdziwego i trwałego patriotyzmu. Silne uczucia obywateli i podmiotów gospodarczych wobec państwa oraz więzi kulturowe i religijne z własnym narodem, tworzą przynależność narodową, a ich wzmocnione poczucie buduje wspólne wartości i dziedzictwo narodowe.
Dużą rolę w ich podtrzymaniu i przenoszeniu na przyszłe pokolenia odgrywa kultura narodowa, media narodowe, przemysł audiowizualny, które w wielu państwach utrzymywane są rządowymi subwencjami, kontyngentami czy nawet łagodnym systemem podatkowym.
To właśnie kwestia kultury była jedną z przyczyn, dla której Francja odstąpiła w 2016 r. od dalszych negocjacji Paktu Transatlantyckiego (TTIP), uważając, że nie będzie mogła utrzymywać dalszej ochrony kultury francuskiej i jej wyjątkowych subwencji rządowych.
„. Nigdy nie zaakceptujemy porozumienia, jeśli mogłoby ono podważać naszą kulturę narodową, nasze rolnictwo, oraz dostęp do zamówień publicznych na równych zasadach…” powiedział były prezydent Francji François Hollande na łamach dziennika Le Figaro 3 maja 2016 r.