Komisja Europejska sprzeciwia się wszelkim formom protekcjonizmu gospodarczego. Traktat Lizboński dotyczący funkcjonowania Unii Europejskiej, który wszedł w życie w grudniu 2009 r. i zabrania ograniczania przepływu kapitału między państwami członkowskimi i państwami trzecimi UE. Dopuszcza taką możliwość jedynie tam, gdzie chodzi o obronność i bezpieczeństwo narodowe. Ponadto w swoich stosunkach gospodarczych z państwami trzecimi Komisja Europejska nie wymaga wzajemności. Jak dotychczas nie rozwinęła też ona szerzej własnej doktryny europejskiego patriotyzmu ekonomicznego, to znaczy prawodawstwa pozwalającego na kontrolowanie albo ograniczanie tych pozaunijnych przedsięwzięć gospodarczych, które dotyczą chociażby strategicznych sektorów gospodarczych.
Mimo tego poszczególne kraje Unii Europejskiej same wprowadzają ograniczenia chroniące ich własne interesy ekonomiczne.
Wydawać się może, że takie kraje jak Niemcy Francja czy Wielka Brytania są bardziej odporne na tendencje patriotyczne. Jednak rzeczywistość pokazuje, że i one nie stronią od wszelkich form kontroli nad przejęciami krajowych podmiotów gospodarczych, pomimo, że w publicznych dyskursach promują otwartą gospodarkę globalną.